Budując dom, najczęściej myślimy o jego wyglądzie, funkcjonalności, kosztach i terminie zakończenia budowy. Warto jednak już na tym etapie pomyśleć również o tym, co może wydarzyć się z domem za kilka miesięcy albo kilka lat.
Awaria instalacji wodnej, nieszczelność, uszkodzenie urządzenia czy zalanie podczas naszej nieobecności mogą spowodować bardzo duże straty. Dobre ubezpieczenie jest w takiej sytuacji niezwykle ważne, ale samo ubezpieczenie nie wystarczy.
Najlepiej zabezpieczony dom to taki, w którym najpierw ograniczamy ryzyko wystąpienia awarii, następnie ograniczamy jej skutki, a dopiero na końcu korzystamy z ochrony ubezpieczeniowej.
Ubezpieczenie domu warto zaplanować już podczas budowy
O ubezpieczeniu nieruchomości warto pomyśleć jeszcze przed zakończeniem budowy.
Dom w budowie i gotowy, zamieszkany dom to dwie różne sytuacje. Zmienia się wartość nieruchomości, pojawia się wyposażenie, instalacje i urządzenia, a wraz z nimi inne ryzyka.
Dlatego dobrze jest odpowiednio wcześnie porozmawiać z agentem ubezpieczeniowym i ustalić:
- kiedy powinna rozpocząć się ochrona,
- jaki zakres ubezpieczenia będzie odpowiedni na etapie budowy,
- co będzie objęte ochroną po zakończeniu budowy,
- czy ubezpieczenie obejmuje szkody związane z instalacjami wodnymi,
- jakie są wyłączenia odpowiedzialności,
- jakie obowiązki ma właściciel w przypadku wystąpienia szkody.
Warto również zadbać o ciągłość ubezpieczenia. Nie powinno być sytuacji, w której jedna polisa się kończy, a kolejna zaczyna dopiero po kilku tygodniach.
Dobry agent ubezpieczeniowy ma znaczenie
Warto nie ograniczać się do znalezienia najtańszej polisy.
Dobry agent powinien przede wszystkim pomóc dobrać ochronę do konkretnego domu i jego wyposażenia, wyjaśnić warunki ubezpieczenia oraz pomóc w przypadku wystąpienia szkody.
To szczególnie ważne przy poważniejszych zdarzeniach, kiedy właściciel domu może mieć do czynienia z dużą ilością dokumentów, kosztorysami, rzeczoznawcą i procesem likwidacji szkody.
Polisa jest ważna, ale ważne jest również to, kto pomoże nam z niej skutecznie skorzystać.
Ubezpieczenie nie zapobiegnie awarii
To podstawowa rzecz, o której warto pamiętać.
Jeżeli pęknie przewód wodny i podczas naszej nieobecności przez kilka godzin będzie wypływała woda, ubezpieczyciel może – zgodnie z warunkami polisy – pokryć koszty związane ze szkodą.
Ale dobra polisa nie sprawi, że:
- podłoga nie zostanie zalana,
- ściany nie nasiąkną wodą,
- meble nie zostaną zniszczone,
- nie będzie konieczności osuszania,
- nie trzeba będzie wykonywać remontu,
- dom pozostanie przez cały czas normalnie użytkowany.
Dlatego ubezpieczenie powinno być ostatnią linią ochrony, a nie pierwszą.
Najlepiej zabezpieczyć dom tak, żeby w przypadku awarii szkoda była możliwie mała.
Szczególną uwagę warto zwrócić na wodę
Jednym z najczęstszych i jednocześnie bardzo kosztownych problemów, które mogą wystąpić w domu, są awarie instalacji wodnej.
Nowoczesna instalacja może działać bez problemów przez wiele lat. Nie oznacza to jednak, że połączenie, zawór, przewód czy element urządzenia nie może kiedyś ulec uszkodzeniu.
Dlatego już na etapie budowy warto zadbać o to, aby właściciel domu mógł szybko odciąć dopływ wody.
Główny zawór wody powinien być łatwo dostępny
To prosta rzecz, ale w sytuacji awaryjnej może mieć ogromne znaczenie.
Każdy domownik powinien wiedzieć:
gdzie znajduje się główny zawór wody i jak go zamknąć.
Nie powinno być konieczności szukania go w dokumentacji albo dzwonienia do wykonawcy.
Dobrze, aby:
- zawór znajdował się w łatwo dostępnym miejscu,
- był jednoznacznie oznaczony,
- jego lokalizacja była wskazana w instrukcji domu,
- domownicy wiedzieli, jak go zamknąć,
- w razie potrzeby można było również odciąć poszczególne części instalacji.
W przypadku awarii liczą się minuty.
Jeżeli właściciel zauważy wyciek i natychmiast odetnie wodę, skala szkody może być wielokrotnie mniejsza niż w sytuacji, gdy woda będzie wypływać przez kilka godzin.
Instrukcja użytkowania domu jest ważniejsza, niż może się wydawać
Po zakończeniu budowy właściciel powinien wiedzieć nie tylko, jak obsługiwać urządzenia, ale również gdzie znajdują się najważniejsze elementy instalacji i zabezpieczenia.
Dlatego warto posiadać prostą, praktyczną instrukcję domu.
Powinna ona wskazywać między innymi:
- główny zawór wody,
- zawory poszczególnych instalacji,
- główny wyłącznik prądu,
- zabezpieczenia elektryczne,
- sposób postępowania w przypadku awarii,
- podstawowe zasady obsługi pompy ciepła,
- zasady obsługi kotła gazowego, jeśli został zastosowany,
- najważniejsze informacje dotyczące instalacji wodnej i grzewczej,
- zalecenia dotyczące przygotowania domu do dłuższej nieobecności.
Dobrze przygotowana instrukcja powinna być napisana dla właściciela domu, a nie dla instalatora.
Nie chodzi o kilkudziesięciostronicową dokumentację techniczną.
Chodzi o prostą odpowiedź na pytania:
Co mam zrobić? Gdzie mam to zrobić? Kogo mam powiadomić?
Co zrobić przed wyjazdem?
Ryzyko awarii szczególnie rośnie wtedy, gdy przez kilka dni nikogo nie ma w domu.
Jeżeli podczas weekendowego wyjazdu albo urlopu dojdzie do niewielkiego rozszczelnienia instalacji, problem może pozostać niezauważony przez wiele godzin lub nawet dni.
Dlatego przed dłuższą nieobecnością warto sprawdzić, jakie zabezpieczenia można zastosować w konkretnym domu.
W zależności od rodzaju instalacji i zastosowanych urządzeń może to obejmować między innymi:
- zamknięcie głównego zaworu wody,
- odcięcie wybranych instalacji,
- sprawdzenie, czy urządzenia pracują w odpowiednim trybie,
- sprawdzenie działania alarmu,
- pozostawienie komuś zaufanemu dostępu do domu,
- zastosowanie systemu wykrywającego wyciek wody.
Nie wszystkie instalacje można po prostu wyłączyć na czas nieobecności. Szczególnie zimą trzeba uwzględnić ryzyko zamarznięcia instalacji oraz zalecenia producentów urządzeń.
Dlatego sposób przygotowania domu do wyjazdu powinien zawsze uwzględniać konkretny system zastosowany w danym budynku.
Automatyczne zabezpieczenia mogą dodatkowo ograniczyć ryzyko
W bardziej rozbudowanych instalacjach można zastosować systemy wykrywające wyciek wody.
Czujnik może wykryć pojawienie się wody w miejscu, w którym nie powinna się znajdować, a odpowiedni system może automatycznie zamknąć dopływ wody.
To szczególnie przydatne podczas nieobecności właścicieli.
W takiej sytuacji zabezpieczenie nie musi czekać na człowieka.
System może zareagować wcześniej, niż właściciel dowie się o problemie.
Nie oznacza to oczywiście, że każdy dom musi być wyposażony w rozbudowaną automatykę. Najważniejsze jest już samo zaprojektowanie instalacji w taki sposób, aby awaria była możliwa do szybkiego wykrycia i opanowania.
Warto zabezpieczać dom już na etapie projektowania
Najlepszy moment na myślenie o bezpieczeństwie domu to nie dzień, w którym pojawia się pierwsza awaria.
Najlepszy moment to etap projektowania i budowy.
Wtedy można odpowiednio zaplanować:
- lokalizację głównych zaworów,
- dostęp do instalacji,
- sposób oznaczenia zaworów,
- podział instalacji na poszczególne obwody,
- miejsce urządzeń technicznych,
- rozwiązania ograniczające ryzyko zalania,
- możliwość zastosowania dodatkowych czujników i automatyki.
Późniejsze wprowadzenie takich rozwiązań może być trudniejsze i droższe.
Dobry dom to nie tylko dom dobrze wybudowany
Bezpieczeństwo domu nie kończy się w momencie przekazania kluczy.
Dobrze zaprojektowany dom powinien być również łatwy i bezpieczny w użytkowaniu.
Właściciel powinien wiedzieć:
gdzie odciąć wodę, gdzie odłączyć prąd, jak obsługiwać podstawowe urządzenia i co zrobić, kiedy pojawi się problem.
Powinien mieć również odpowiednie ubezpieczenie i wiedzieć, do kogo zwrócić się w przypadku szkody.
Dlatego warto patrzeć na bezpieczeństwo domu w trzech etapach:
1. Zapobiegamy
Projektujemy instalacje i stosujemy rozwiązania, które ograniczają ryzyko awarii.
2. Ograniczamy skutki
Zapewniamy łatwy dostęp do zaworów, zabezpieczeń i systemów wykrywających awarie.
3. Zabezpieczamy finansowo
Posiadamy odpowiednio dobrane i ciągłe ubezpieczenie.
Dopiero połączenie tych trzech elementów daje właścicielowi rzeczywiste poczucie bezpieczeństwa.
W Udanej Budowie myślimy o domu również w ten sposób
Dom nie powinien być zaprojektowany wyłącznie tak, żeby dobrze wyglądał w dniu odbioru.
Powinien być prosty w użytkowaniu, przewidywalny i możliwie odporny na problemy, które mogą pojawić się po kilku latach.
Dlatego już na etapie budowy warto pomyśleć nie tylko o tym, jak dom będzie wyglądał, ale również:
co się stanie, kiedy właściciel wyjedzie na tydzień, kiedy dojdzie do awarii albo kiedy za kilka lat trzeba będzie szybko odciąć wodę.
Bo dobra budowa to nie tylko postawienie domu.
To również przygotowanie go do bezpiecznego użytkowania przez kolejne lata.
