Jak dbamy o przewidywalność kosztów budowy? Gwarancja ceny i ryzyka jej zmiany.

Udostępnij

Jednym z najważniejszych oczekiwań osób budujących dom jest przewidywalność. Każdy chce wiedzieć, ile będzie kosztowała inwestycja i mieć pewność, że w trakcie realizacji nie pojawią się nieprzyjemne niespodzianki.

Doskonale to rozumiemy.

Sami również nie lubimy sytuacji, w których coś jest niedopowiedziane, niejasne lub pozostawia miejsce na różne interpretacje. Dlatego od początku działalności staramy się budować współpracę z Klientami w oparciu o prostą zasadę – mówimy otwarcie nie tylko o korzyściach, ale również o ryzykach. Dzięki temu każda decyzja podejmowana jest świadomie, a zaufanie budowane jest na faktach, a nie na marketingowych hasłach.

Przewidywalność zamiast obietnic

W branży budowlanej często można spotkać zapewnienia o gwarancji ceny czy całkowitym braku ryzyka. Brzmi to dobrze, jednak rzeczywistość jest bardziej złożona.

My wychodzimy z założenia, że prawdziwe bezpieczeństwo Klienta nie polega na składaniu odważnych deklaracji, ale na odpowiedzialnym zarządzaniu całym procesem inwestycji.

Dlatego od ponad 15 lat kierujemy się prostą zasadą:

przejmujemy na siebie wszystkie ryzyka, na które mamy realny wpływ.

Jeżeli możemy coś dobrze zaplanować, zoptymalizować lub przewidzieć – robimy to. Jeżeli możemy uniknąć błędów organizacyjnych, opóźnień czy niepotrzebnych kosztów – bierzemy za to odpowiedzialność.

Jednocześnie nie chcemy obiecywać rzeczy, których uczciwie nie jesteśmy w stanie kontrolować.

Uważamy, że właśnie na tym polega partnerska współpraca.

Budowa domu to proces, który trwa

Od momentu pierwszego spotkania do rozpoczęcia budowy mija zwykle kilka miesięcy.

Najpierw przygotowywana jest dokumentacja projektowa. Następnie uzyskiwane są wszystkie niezbędne uzgodnienia, kompletowane dokumenty i składany jest wniosek o pozwolenie na budowę.

Na długość tego etapu wpływa wiele czynników, takich jak:

  • czas pracy urzędów,
  • uzgodnienia z gestorami mediów,
  • specyfika działki,
  • ewentualne zmiany w projekcie,
  • decyzje administracyjne.

Żadna z tych kwestii nie zależy wyłącznie od nas.

W praktyce oznacza to, że nie jesteśmy w stanie z pełnym przekonaniem określić, kiedy rozpocznie się realizacja inwestycji.

I właśnie dlatego na etapie projektowym nie składamy deklaracji dotyczących ceny budowy obowiązującej bez względu na czas rozpoczęcia inwestycji.

Nie wynika to z braku zaufania do Klienta ani z chęci pozostawienia sobie „furtki”.

Wręcz przeciwnie.

Wynika z uczciwego podejścia i szacunku do faktów.

Jak wygląda to w praktyce?

Zapisy umowne mają zabezpieczać obie strony na wypadek sytuacji wyjątkowych.

Natomiast codzienna praktyka naszej firmy wygląda znacznie lepiej, niż mogłoby wynikać z samej treści umowy.

Od ponad 15 lat realizujemy inwestycje i wielokrotnie zdarzało się, że pomimo wzrostu kosztów materiałów lub robocizny utrzymywaliśmy wcześniej uzgodnione ceny, pokrywając różnicę z własnych środków.

Nie robiliśmy tego dlatego, że musieliśmy.

Robiliśmy to dlatego, że zależy nam na długofalowych relacjach oraz zaufaniu Klientów.

Dobra opinia budowana przez wiele lat jest dla nas znacznie cenniejsza niż jednorazowa korzyść finansowa.

Jak duże są rzeczywiste wahania cen?

Patrząc na rynek z perspektywy kilkunastu lat, można zauważyć, że większość zmian cen ma charakter okresowy.

Dobrym przykładem jest niedawny wzrost cen styropianu spowodowany podwyżką cen ropy naftowej.

W przypadku naszych domów przełożyło się to na wzrost kosztów budowy o około 3 000 zł.

Po kilku miesiącach ceny wróciły do wcześniejszego poziomu.

Takie sytuacje zdarzają się regularnie.

Nie oznacza to, że ich nie ma.

Oznacza jedynie, że w większości przypadków są one stosunkowo niewielkie i jesteśmy przygotowani, aby sobie z nimi radzić.

Nie chcemy przenosić każdej, nawet drobnej zmiany kosztów na Klienta.

Byłoby to sprzeczne z naszym podejściem do współpracy.

Są jednak sytuacje, których nikt nie przewidzi

Historia ostatnich lat pokazała, że mogą wydarzyć się okoliczności, których nie jest w stanie przewidzieć żadna firma.

Pandemia, wojna, gwałtowne wzrosty cen energii czy zerwane łańcuchy dostaw spowodowały w całej branży budowlanej zmiany, których wcześniej nikt nie zakładał.

Takich sytuacji nie da się zaplanować ani wpisać w cennik.

Nie oznacza to jednak, że zostawiamy Klienta z problemem.

Wierzymy, że w wyjątkowych okolicznościach najlepszym rozwiązaniem jest partnerska rozmowa i wspólne wypracowanie uczciwego rozwiązania.

Takie podejście sprawdza się znacznie lepiej niż próba stworzenia umowy przewidującej każdy możliwy scenariusz.

Dlaczego nie komplikujemy umów?

Moglibyśmy wprowadzić bardzo rozbudowane mechanizmy dotyczące zmian cen materiałów, indeksów inflacyjnych czy sposobów ich dokumentowania.

Z doświadczenia wiemy jednak, że takie zapisy najczęściej nie rozwiązują problemów.

Wręcz przeciwnie.

Prowadzą do dyskusji o tym, które materiały podrożały, o ile wzrosły ceny, jaki okres należy porównywać i w jaki sposób to udokumentować.

W efekcie obie strony zaczynają koncentrować się na zapisach umowy, zamiast na budowie domu.

Dlatego zdecydowanie bliższe jest nam stosowanie prostych, przejrzystych zasad opartych na zdrowym rozsądku.

Czy można całkowicie wyeliminować ryzyko?

Nie.

Byłoby nieuczciwe twierdzić, że ktokolwiek jest w stanie zagwarantować niezmienność wszystkich kosztów niezależnie od sytuacji rynkowej i czasu trwania inwestycji.

Możemy natomiast zrobić wszystko, aby to ryzyko było możliwie najmniejsze.

I właśnie na tym skupiamy się każdego dnia.

Planujemy inwestycje, wybieramy sprawdzonych dostawców, optymalizujemy rozwiązania technologiczne i organizację budowy.

Dzięki temu większość standardowych zmian cen nie ma istotnego wpływu na koszt realizacji.

Kiedy gwarantujemy cenę?

Moment podpisania umowy na realizację budowy jest etapem, w którym znamy już znacznie więcej informacji.

Projekt jest przygotowany, zakres prac został doprecyzowany, a termin rozpoczęcia budowy jest możliwy do określenia.

Dlatego właśnie wtedy udzielamy gwarancji ceny.

W tym czasie standardowe wahania cen materiałów i usług bierzemy na siebie.

Dotyczy to sytuacji, w których proces inwestycyjny przebiega zgodnie z ustalonym harmonogramem i nie występują nadzwyczajne okoliczności mające wpływ na rynek lub zakres inwestycji.

Co jest dla nas najważniejsze?

Budowa domu to współpraca, która trwa wiele miesięcy.

Żadna umowa, nawet najbardziej szczegółowa, nie przewidzi wszystkich sytuacji, jakie mogą pojawić się w tym czasie.

Dlatego równie ważne jak zapisy umowne są wzajemne intencje.

Naszym celem nie jest wykorzystywanie każdej zmiany rynkowej do podnoszenia ceny.

Naszym celem jest wybudowanie domu zgodnie z ustaleniami, w przewidywalnym budżecie i w atmosferze wzajemnego zaufania.

Jeżeli pojawiają się wyzwania, chcemy o nich rozmawiać otwarcie.

Jeżeli możemy przejąć ryzyko na siebie – robimy to.

Jeżeli pojawiają się sytuacje wyjątkowe, szukamy rozwiązania, które będzie uczciwe zarówno dla Klienta, jak i dla naszej firmy.

Wierzymy, że właśnie w taki sposób buduje się trwałe relacje.

Bo zaufanie nie powstaje dzięki jednemu zapisowi w umowie.

Powstaje dzięki setkom decyzji podejmowanych każdego dnia, uczciwej komunikacji i dotrzymywaniu słowa. To właśnie tym kierujemy się od ponad 15 lat i chcemy, aby każdy Klient odczuł to nie tylko podczas podpisywania umowy, ale przez cały proces budowy swojego domu.

Zapisz się do Newslettera i odbierz specjalny prezent!
Zapisz się do newslettera
PO ZAPISANIU SIĘ OTRZYMASZ SPECJALNY PREZENT!
Zapisz się do newslettera
PO ZAPISANIU SIĘ OTRZYMASZ SPECJALNY PREZENT!